Aktualizacja z godz. 13:30
Akcja ewakuacyjna została zakończona, a ruch autobusów został przywrócony. Linia 106 i 129 wróciły na swoje regularne trasy.
Przebieg wydarzeń
Wcześniej na przystanku MPK, znajdującym się przed halą przylotów, pozostawiono bagaż. Zgodnie z procedurami, zdecydowano o ewakuacji części budynku oraz dróg dojazdowych. O dalszych krokach miał zadecydować pirotechnik po dokładniejszym zbadaniu pozostawionego bagażu.
Jednocześnie, jak poinformowało MPK, w związku z ewakuacją autobusy linii 106 i 129, które kierują się w stronę Portu Lotniczego Wrocław, były zmuszone skrócić trasę do przystanku Rdestowa.
Na ten moment nie podano, jak długo potrwała akcja. Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego we Wrocławiu, zaznaczył: "Na razie nie ma żadnych opóźnień, ale jeżeli akcja potrwa dłużej, opóźnienia mogą wystąpić." Dodał również, że ważne jest, aby pasażerowie pilnowali swojego bagażu w całym obszarze lotniska, ponieważ pozostawienie walizki lub plecaka bez opieki może skutkować mandatem karnym od Straży Granicznej. W najgorszym przypadku pasażerowie mogą również otrzymać pozew cywilny od linii lotniczej lub innych pasażerów, którzy przez to mogą spóźnić się na lot.

