Timossi Andersson, Szwed z Helsingborga, rozpoczął swoją karierę piłkarską w 2013 roku w akademii lokalnego klubu. Po trzech latach zadebiutował w rezerwach Helsingborgs IF, a rok później zagrał w seniorskim zespole, co przyciągnęło uwagę Bayernu Monachium.
W 2018 roku Bayern pozyskał Anderssona, który przez cztery lata trenował w akademii klubu, mając możliwość ćwiczenia z czołowymi zawodnikami, takimi jak Robert Lewandowski. Mimo braku występów w Bundeslidze, Andersson był wypożyczany do różnych klubów, w tym do Helsingborga i Klagenfurtu w Austrii.
Po sezonie w Austrii, Szwed przeniósł się do holenderskiego Heerenveen, a w 2023 roku wrócił do Szwecji, gdzie zasilił zespół IF Brommapojkarna. Tam przez trzy lata zyskał status podstawowego zawodnika, rozgrywając 89 meczów, w których zdobył 10 bramek i zaliczył 5 asyst.
Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy Śląska Wrocław, podkreśla potrzebę wzmocnienia pozycji wahadłowego, mówiąc: „Wraz z działem skautingu regularnie obserwujemy szwedzką ligę i mamy ją dobrze rozpracowaną, dlatego też wierzymy, że Alex będzie zawodnikiem, który wzmocni naszą grę zarówno w defensywie, jak i w ofensywie.”
Andersson to wszechstronny gracz, który może występować jako obrońca, wahadłowy lub skrzydłowy. W bieżącym sezonie był kluczowym zawodnikiem w zespole Brommapojkarny. Podpisany kontrakt z Śląskiem będzie obowiązywał do końca sezonu 2027/28.
„Cieszę się, że tu jestem, i nie mogę się doczekać nowego wyzwania. Polska liga w ostatnich latach bardzo się rozwinęła, dlatego przejście do Śląska to dla mnie świetny krok. Możliwość gry na tym stadionie i przy takich kibicach to naprawdę spora nobilitacja. Wiem, że nic nie przyjdzie łatwo, ale dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie” – obiecuje Andersson.

