Zespół Panthers Wrocław wystąpił we Włoszech z celem zdobycia wygranej. Od początku meczu drużyna z Wrocławia zdominowała przeciwnika, kontrolując grę przez wszystkie cztery kwarty.
Kluczowym zagadnieniem, które przyczyniło się do sukcesu wrocławskiego zespołu, była efektywna ofensywa, zwłaszcza w zakresie gry biegowej, co pozwoliło na zgromadzenie blisko 300 jardów, a także kontrolę nad zegarem meczowym, co było istotne w wysokich temperaturach. Dwa przyłożenia zdobył Dawid Brzozowski, a po jednym dołożyli Kamil Kotlarz, Jameson Wang, Mike Harley Jr., Bartosz Woch oraz Kacper Jaszewski.
Mecz zakończył się wyraźną wygraną Panthers, którzy osiągnęli przewagę 41 punktów. To trzecie z rzędu i czwarte zwycięstwo w europejskich rozgrywkach w obecnym sezonie.
"Przed meczem wiedzieliśmy, że jedyny zespół, który może nam odebrać zwycięstwo to my sami. Dlatego cały tydzień przypominaliśmy zawodnikom, żeby byli maksymalnie skupieni i egzekwowali założenia trenerów. Wynik pokazuje, że cały zespół wywiązał się z tego idealnie - obrona trzymała ich zapędy daleko od naszego pola punktowego, a my w ataku sukcesywnie zwiększaliśmy prowadzenie" – mówi Rafał Rogaczewski, ofensywny liniowy Panthers Wrocław.
Woch dodał, że forma drużyny rośnie z meczu na mecz, co może prowadzić do sukcesów w przyszłości.
Wygrana w trudnych warunkach
Pomimo wysokiego wyniku, Bartosz Woch podkreśla, że mecz był wyzwaniem, szczególnie ze względu na warunki pogodowe. "Muszę tutaj rzucić wielkie słowa uznania dla sztabu i fizjo Panthers. Wykonali na linii bocznej tytaniczną robotę. Biegali, chłodzili nas, dbali o każdy detal" – dodał.
Po udanym meczu, drużyna ma kilka dni odpoczynku przed kolejnym spotkaniem zaplanowanym na 4 lipca z zespołem Paris Lights. Mecz odbędzie się na Stadionie Olimpijskim o godz. 15. Bilety są dostępne na platformie Eventim.
Specjalne atrakcje na Stadionie Olimpijskim
Mecz zbiegł się z amerykańskim świętem, co wzbogaci wydarzenie o dodatkowe atrakcje. Na stadionie będą food trucki, strefa dzieci z dmuchańcami oraz wystawa kultowych pojazdów z USA, w tym klasyczne Mustangi i Cadillaki, a także pojazdy znane z filmów, jak samochód z Pogromców Duchów czy z Słonecznego Patrolu. Na miejscu obecni będą również żołnierze Armii Stanów Zjednoczonych stacjonujący w Polsce.

