Od 1 lipca wprowadzono zryczałtowane cło w wysokości 3 euro na towary spoza Unii Europejskiej, co znacząco wpłynie na zakupy na platformach takich jak Temu, Shein czy Aliexpress. Wcześniej, do końca czerwca, z cła zwolnione były przesyłki o wartości do 150 euro. Nowa opłata dotyczy wszystkich produktów, niezależnie od ich ceny.
3 euro zryczałtowanego cła
Nowe cło wynosi 3 euro za każdy rodzaj produktu, co oznacza, że za zakup kilku różnych przedmiotów w jednej paczce zapłacimy odpowiednio więcej. Na przykład, jeśli zamówimy dwa różne breloki, zapłacimy 6 euro.
W przypadku zamówienia odzieży, jeśli pięć identycznych koszulek trafi do jednej przesyłki, opłata wyniesie 3 euro. Gdy jednak zamówione będą różne towary, np. spodnie z różnych materiałów, mogą powstać osobne pozycje celne, co podniesie koszty.
Kto ma zapłacić 3 euro cła?
Nową opłatą zajmą się sprzedawcy lub firmy dostarczające przesyłki. Duże platformy zazwyczaj doliczą cło na etapie składania zamówienia, natomiast w mniejszych sklepach zajmie się tym kurier, co może wymagać dokonania płatności przy odbiorze.
Warto również pamiętać, że zamówienia złożone w czerwcu, ale przekraczające granicę w lipcu, będą również obciążone cłem.
Zakupy bez cła
Niektórzy sprzedawcy, zwłaszcza z Chin, oferują „wysyłkę z UE”, co pozwala na uniknięcie cła. Tego rodzaju produkty mogą być droższe, ale nie zawierają dodatkowej opłaty 3 euro.
Paczka od rodziny – bez cła
Paczki od bliskich z wartością do 45 euro są zwolnione z cła. W przypadku towarów z Wielkiej Brytanii, cło wynosi 0%, ale tylko dla produktów wytworzonych na Wyspach.
Nowe cło a zwroty
Przedsiębiorcy, którzy naliczyli cło przy zakupie, powinni je zwrócić w przypadku zwrotu towaru. Zwracając towar, klienci mogą napotkać skomplikowane procedury związane z odzyskiwaniem cła.
Po co Unia wprowadza cło?
Nowe cło ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Unia Europejska wprowadza te zasady, aby ograniczyć napływ tanich produktów z Chin, które stanowią poważny problem gospodarczy.
W 2024 roku do UE trafiło 4,6 miliarda przesyłek o niskiej wartości, a w 2025 roku liczba ta wzrosła o 26%. Większość z tych paczek pochodzi z Chin, a ich średnia wartość wynosi jedynie 8,82 euro.
Uczciwa konkurencja, bezpieczeństwo i śmieci
Nowe przepisy mają na celu wyrównanie szans między europejskimi a chińskimi sprzedawcami, którzy dotychczas omijali lokalne przepisy i obciążenia. UE szacuje, że rocznie traci około miliarda euro na zaniżaniu wartości przesyłek przez chińskich sprzedawców. Oprócz tego, napływ towarów bez odpowiednich certyfikatów stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów.
Wprowadzenie cła ma zmusić chińskie platformy do dostosowania się do europejskich standardów, co wpłynie na model biznesowy oparty na wysyłce pojedynczych paczek.

